Wtorek, 25 listopada 2025
...która sprawdza się co roku...
Kto ma dobre serce i uważnie słucha zimowego wiatru, ten wie, że w Markach, w ukryciu przed ciekawskimi oczami, zamieszkał sam Święty Mikołaj. Nie mieszka jednak sam. Towarzyszą mu dzielni pomocnicy - ludzie o sercach tak ciepłych, że mogłyby stopić śnieg samym uśmiechem. To oni, rok w rok, wyruszają w bajeczną wyprawę, aby pomóc Mikołajowi spełniać najskrytsze marzenia.
Bo w Markach istnieje pewna magiczna skrzynia życzeń. Dzieci i seniorzy z rodzin, którym los podsuwa więcej trosk niż radości, mogą napisać do niej list. W tych listach są ciche marzenia - te, które najczęściej chowają się głęboko w sercu. Listy trafiają potem do św. Mikołaja, który zaklęciem dobroci czyni je anonimowymi, by każdy mógł pomóc bez oceniania, za to z miłością.
I tu zaczyna się prawdziwa opowieść.
Gdy tylko listy zostaną odczarowane, w świat wyrusza wieść, że czas na cud. Ludzie dobrej woli - tacy, którzy wierzą, że czynienie dobra jest najpiękniejszą magią - mogą wybrać jedno z marzeń i spełnić je, kupując prezent proszony przez dziecko lub seniora. A potem... potem zaczyna się noc cudów.
Organizatorzy akcji, dobrzy ludzie z Marek, zamieniają się w cichych posłańców Mikołaja. W mroźny wieczór pakują prezenty jak najcenniejsze skarby i ruszają przez miasto, by dostarczyć je do domów tych, którzy napisali list. A kiedy paczka trafia do rąk adresata, na twarzach rozkwita uśmiech, który mógłby rozświetlić najciemniejszą zimę.
Tak właśnie dzieje się w akcji
"Św. Mikołaj mieszka w Markach"