facebook.com twitter.com instagram.com S strava.com youtube.com

Najtrudniejszy budżet od lat...

Wtorek, 15 listopada 2022

...mamy niższe dochody z PIT i wyższe wydatki.


Do Biura Rady Miasta trafił projekt budżetu miasta na przyszły rok. Piszę to otwarcie - najtrudniejszego w czasie mojej kadencji. Z jednej strony mamy rosnące ceny, z drugiej – spadające dochody. Pani skarbnik miała nie lada wyzwanie – jak to wszystko pospinać i mimo tych wszystkich negatywnych uwarunkowań znaleźć jeszcze pieniądze na inwestycje, których tak potrzebujemy.  

O tym, w jakiej jesteśmy sytuacji, najlepiej pokazują wydatki oświatowe. To największa pozycja w naszymbudżecie. Teoretycznie wydatki na oświatę powinno finansować państwo. W praktyce robi to jednak tylko częściowo. W przyszłym roku subwencja oświatowa od państwa wyniesie 51,7 mln zł. Nie wystarczy nawet na pokrycie pensji nauczycieli, których koszt w 2023 r. oszacowaliśmy na 61,9 mln zł. Ale przecież to nie wszystko. Całkowite wydatki bieżące na edukację wyniosą 112 mln zł. Łącznie z inwestycjami – 124,8 mln zł. TO JEST POŁOWA PRZYSZŁOROCZNEGO BUDŻETU MIASTA. Innymi słowy, subwencja od państwa pokrywa 46 proc. wydatków bieżących na edukację lub 41 proc. całkowitych wydatków na edukację.  

Dzieje się to w sytuacji, gdy zmniejszają się nam dochody z jednego z najważniejszych źródeł – udziału w podatku PIT. Z każdym rokiem mamy coraz więcej mieszkańców, których część prawdopodobnie z każdym rokiem zarabia coraz więcej. Teoretycznie powinno to znaleźć odbicie w naszym budżecie. Ale nie znajdzie. W tym roku dochody z PIT wyniosą 71,3 mln zł, w przyszłym – uwaga! - 61,3 mln zł. Czyli 10 mln zł mniej. Takie są konsekwencje zmian w prawie podatkowym. Odrobinę poprawiają nam sytuację dochody z CIT (rok do roku wyższe o 3,6 mln zł), ale i tak nie załatają dziury w PIT.

A przecież do tego powinniśmy pamiętać, że my też więcej płacimy praktycznie za wszystko – od prądu do oświetlenia ulic przez utrzymanie komunikacji miejskiej w pierwszej strefie biletowej skończywszy na cenach asfaltu. Zresztą znacie to Państwo z własnych doświadczeń. Każda wizyta w sklepie to coraz wyższy rachunek przy kasie.  

Mimo tych wszystkich niekorzystnych trendów nie rezygnujemy z inwestycji. Przyjęliśmy założenie, że będziemy realizowali te, na które uzyskaliśmy bądź mamy szansę uzyskać dofinansowanie z przyszłym roku: ze źródeł unijnych, rządowych czy samorządowych. I w tym miejscu jeszcze na chwilę wrócę do edukacji. Gdyby państwo pokrywało nasze koszty bieżące do edukacji, mielibyśmy do dyspozycji jeszcze 61 mln zł. Wówczas spokojnie stworzylibyśmy budżet bez deficytu (23 mln zł w 2023 r.) i większymi inwestycjami (43 mln zł w 2023 r.).

zdjecie

www.marki.pl www.marcovia-marki.pl msg.net.pl

karta.marki.pl kolomarek.pl www.marki2020.pl