facebook.com twitter.com instagram.com e endomondo.com youtube.com

Projekt budżetu na 2020

Piątek, 15 listopada 2019

Trochę liczb, ale więcej kontekstu...

Sytuacja finansowa przeciętnej polskiej rodziny w ostatnim roku generalnie poprawiała się. Doszło 500+ na pierwsze dziecko, podatek PIT został obniżony (lub dla młodych - zlikwidowany). Natomiast sytuacja samorządów stała się trudniejsza. Przyczyniły się do tego dwie zmiany - co do zasady korzystne dla obywatela, lecz komplikujące plany gmin. I to będzie widać w projekcie naszego budżetu na 2020 r., choć już szukamy sposobu, by kontynuować ważne projekty inwestycyjne.

Dla wielu samorządów złą wiadomością było obniżenie PIT lub jego likwidacja dla młodych. Część tego podatku trafia bowiem do lokalnych budżetów. Koleżanki i koledzy z różnych miast wprost piszą, że w przyszłym roku będą dysponować mniejszymi wpływami niż w 2019 r. My w Markach mamy nieco lepszą sytuację, którą zawdzięczamy Wam, świadomym mieszkańcom. Dzięki temu, że ponad 1200 nowych osób rozliczając PIT wskazało w rocznym zeznaniu nasze miasto, nasze dochody z tego tytułu minimalnie będą wyższe niż w 2019 r. Co nie zmienia faktu, że do 2027 r. tzw. utracone wpływy z PIT (gdyby nie doszło do zmian) szacujemy na 70 mln zł. Łatwo sobie wyobrazić, ile moglibyśmy za to zrobić. Dlatego w kolejnych latach nadal nieustająco będziemy Was prosić o rozliczania PIT w naszym mieście. Mieszkańców to nic nie kosztuje, a nam daje paliwo do inwestycji.

Drugą kwestią, która komplikuje życie wszystkim skarbnikom samorządowym, są podwyżki dla nauczycieli. Żeby było jasne – uważam, że ta grupa społeczna powinna być lepiej wynagradzana. Ale jestem też przekonany, że na ten cel środki w pełnej wysokości powinno przekazywać państwo. Żałuję, że tak się nie dzieje. W przyszłym roku subwencja oświatowa od państwa to ponad 32 mln zł. Tymczasem tylko na pensje nauczycieli przekażemy 45 mln zł. A to nie koniec wydatków na oświatę, które w przyszłym roku zbliżą się do kwoty 100 mln zł (dokładnie 98 mln zł). I będzie to największa pozycja w naszym budżecie na 2020 r.

Drugą pozycją w budżecie pod względem wydatków jest pomoc społeczna (ponad 69 mln zł). Niech nikogo nie zmyli ta liczba – nie rozdajemy pieniędzy na prawo i lewo. Tu największą część stanowią wydatki z programu 500+, w którym gmina jest tylko pośrednikiem. Na trzecim miejscu pod względem wydatków jest gospodarka komunalna oraz ochrona środowiska (czyli przede wszystkim wywóz i zagospodarowanie odpadów, do czego jako samorząd dokładamy), a na czwartym transport (m.in. dopłaty dla ZTM do pierwszej strefy biletowej).

W sumie wydatki miasta sięgną 242,4 mln zł, a dochody 212,9 mln zł. Nadwyżka operacyjna (różnica między dochodami bieżącymi a wydatkami bieżącymi) wyniesie 3 mln zł, deficyt budżetu – po uwzględnieniu nakładów inwestycyjnych – sięgnie 23 mln zł. Na wydatki majątkowe udało nam się przeznaczyć ponad 30 mln zł. Oto kilka przykładów. Rozpoczniemy m.in. zmiany wzdłuż Alei Piłsudskiego, mając do dyspozycji unijne dofinansowanie na budowę dróg rowerowych. Zaczniemy budowę Jowisza, Marsa, Saturna, czyli drogę między Stawową/Sowińskiego a MCER. W pierwszej połowie roku powstanie nowe połączenie z Zespołem Szkół nr 2 przez Projektowaną i Turystyczną. Nadal będziemy remontować kamienice Briggsów, dotować wymianę kopciuchów i rozbudowywać miejski monitoring.

Na stole leżą też duże (i drogie) projekty drogowe. Nie trafią na półkę. Mamy pewien pomysł na ich niestandardową realizację, który przedstawię radnym na jednej z najbliższych sesji rady.

zdjecie

www.marki.pl www.marcovia-marki.pl msg.net.pl

karta.marki.pl kolomarek.pl www.marki2020.pl